Kamenitsa eco village

Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku English. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language. From Minsk we cycled for two days to Kamenitsa / Каменица. Due to our tight schedule, this was our only proper wild-camping night in Belarus, which we spent without problems on a beautiful meadow that smelled like Thyme. On the first evening, when we cycled through a small village, suddenly we were surrounded by dozens of kids on bikes. They were very eager to fill our water…

Continue reading

Shanti Dom

Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku English. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language. Due to our short visa, we had to take a train to skip most of the 400 km of cycling from Brest to Shanti Dom, a yoga farm with an international volunteering programme about 70 km west of Minsk. Lucky as we are, it started raining cats and dogs just after we got out of the train to cycle 40 km, but when we finally arrived,…

Continue reading

belarus border chaos

Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku English. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language. When the 2016 biketour collective first discussed going to Belarus, we expected that the visa would require some work, but after doing considerable research into the process, decided it was a manageable task. We did some preparation, but then expected that everything would fall into place when we met together at the starting point in Warsaw and would proceed as planned. It didn’t. So, heres a…

Continue reading

Zamieszanie z wizą na Białoruś

W tym roku jesteśmy mniejszą grupą niż w poprzednich latach i zastanawialiśmy się, czy zamieszanie z wizami na Białoruś nie odstraszyło wielu osób. Przez pierwsze dwa tygodnie bike toura, większość rozmów i wysiłków było skierowanych na zdobycie wiz. Najpierw staraliśmy się o wizy w ambasadzie w Warszawie, gdzie napotykaliśmy na coraz to nowe wymówki dlaczego nasze podanie nie może zostać przyjęte. Były problemy z naszym zaproszeniem, z brakującymi dokumentami, a na koniec konsul stwierdził, że po prostu nie wpuści nas jako grupy, ponieważ uważa, że podróżując na rowerach nie możemy wjechać do kraju razem i razem z niego wyjechać (jak…

Continue reading

The Żubr

Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku English. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language. The Żubr (bison) is the biggest land mammal in Europe. Żubrs have been extinct in many parts of Europe for centuries, the last ones living in the wild were killed in the 1920s. After the second world war, some Żubrs living in zoos were released into the wild to create a new population. All Żubrs that live in the wild today are the descendants of only…

Continue reading

Białowieża Forest

Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku English. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language. Białowieża Forest is a big forest that spans across the border between Poland and Belarus. It is known to be the only leftover primeval forest in Europe and home of its biggest bison population. We stayed on the Polish side of the forest for 5 days. We were also planning to cross over to the Belarusian side through the newly-opened bike-only border crossing, but unfortunately the…

Continue reading

Pierwsze koty za płoty

Ecotopia zaczęła się w tym roku w Warszawie 14-go czerwca. Gościna Radykalnych Ogródków Działkowych, feministyczny Marsz Godności, spotkanie na Syrenie, budowanie nowej przyczepki rowerowej i ciągnąca się lista spraw do ogarnięcia sprawiła, że zostałyśmy niemal dwa dni dłużej niż planowałyśmy, wyjeżdzając 19-go czerwca. W Warszawie byłyśmy pod wrażeniem osiągnięć ROD. W ciągu zaledwie półtora roku udało im się przekształcić opuszczone ogródki działkowe w miejsce gościnne i mające wiele do zaoferowania. Jest piec z gliny, w domkach działkowych łóżka dla gości, pokój dzienny z biblioteczką, scena, zbiornik gromadzący deszczówkę, wiatrak. Spokój i sielankę regularnie zakłóca policja pod różnymi pretekstami, ale ogrodniczki…

Continue reading

campfires, sandpits, cow pastures and swamps

Przepraszamy, ten wpis jest dostępny tylko w języku English. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language. Finally the group somehow has improved its routine. Cycling, cooking and camping is working. We where so occupied with the visa for belarus that we hardly could organize our daily tasks… But we found nice sleeping places every night and we cycled through very beautiful landscapes. Especially the area around the Bug was nice. In the tiny villages, every house has a bench in front, where…

Continue reading